Władze Górnika otwarcie przyznały się do trudnej sytuacji finansowej klubu – bez wpływów z transferów zawodników jego dalsze funkcjonowanie byłoby niemożliwe. Ta szczera deklaracja podkreśla, jak ogromne znaczenie dla przetrwania klubu mają dziś przychody ze sprzedaży piłkarzy. Zarząd jasno wskazuje: to właśnie transfery utrzymują Górnika przy życiu.
W ostatnich sezonach klub coraz bardziej opierał swoją stabilność finansową na rynku transferowym. Podczas gdy czołowe europejskie zespoły korzystają z dużych kontraktów sponsorskich, praw do transmisji i pełnych stadionów, Górnik musiał obrać inną drogę. Dla zabrzan sprzedaż zawodników przestała być sposobem na rozwój sportowy – stała się koniecznością, by przetrwać kolejny rok.
Zarząd nie ukrywa, że tego typu decyzje są trudne. Każdy poważny transfer to osłabienie kadry i utrudnienia w budowie zespołu na przyszłość. Mimo to, w obecnych realiach klub nie ma innego wyjścia. To codzienna walka między ambicjami sportowymi a twardymi realiami ekonomicznymi, która wymaga nieustannego balansowania.
Mimo zależności od rynku transferowego, zarząd Górnika nie zamierza tkwić w tym modelu na zawsze. Celem jest stworzenie stabilnego klubu, który w przyszłości będzie mógł utrzymać się bez konieczności corocznej sprzedaży swoich najlepszych piłkarzy. Na razie jednak sytuacja wymusza ostrożność i podejmowanie trudnych, ale koniecznych decyzji.
Historia Górnika nie jest odosobniona, ale stanowi wyraźne przypomnienie o tym, w jak trudnych warunkach funkcjonują dziś kluby spoza finansowej elity. Za każdą głośną sprzedażą kryje się często prozaiczna walka o dalsze istnienie. W przypadku Górnika to właśnie transfery decydują o tym, czy klub w ogóle
może dalej istnieć.
Leave a Reply