Z nieoficjalnych informacji wynika, że Widzew Łódź jest gotów sięgnąć bardzo głęboko do kieszeni, aby sprowadzić napastnika Jagiellonii Białystok. Klub z Łodzi ma proponować długoterminową umowę, a pensja zawodnika miałaby należeć do najwyższych w całej Ekstraklasie. Mowa o zarobkach przekraczających milion euro netto rocznie, co byłoby absolutnym ewenementem na krajowym rynku.
Taki poziom finansowy nie jest jednak dla Widzewa czymś zupełnie nowym. Już teraz w klubie funkcjonują kontrakty na bardzo wysokim poziomie, czego najlepszym przykładem są umowy zawarte z takimi piłkarzami jak Zeqiri czy Bukari. To pokazuje, że ambicje łódzkiego zespołu nie kończą się na utrzymaniu, a celem jest realne wzmocnienie składu zawodnikiem o dużej jakości.
Coraz więcej wskazuje na to, że Jagiellonia nie zdoła zatrzymać swojego snajpera. Skala zainteresowania zawodnikiem wyraźnie wykracza poza granice Polski, a konkurencja na rynku transferowym systematycznie rośnie. Dla klubu z Białegostoku walka o jego pozostanie może okazać się z góry skazana na niepowodzenie.
Od dłuższego czasu sytuację piłkarza monitoruje egipskie Al-Ahly, a niedawno do grona zainteresowanych dołączył również cypryjski Pafos. Jak wynika z najnowszych doniesień, od stycznia widziałby go u siebie także jeden z klubów chińskiej ekstraklasy, co dodatkowo komplikuje sprawę.
Mimo to Widzew wysyła jasny sygnał do rywali. Łódzki klub chce odegrać w tym transferowym wyścigu kluczową rolę i zrobi wszystko, by przekonać zawodnika do swojego projektu. Władze klubu liczą, że połączenie ambitnych planów sportowych i bardzo atrakcznych warunków finansowych pozwoli im wyjść z tej rywalizacji zwycięsko.
Leave a Reply