Trener Widzewa Łódź po ostatniej porażce wypowiadał się bardzo szczerze i nie ukrywał rozczarowania. Choć docenił zaangażowanie zawodników, jasno zaznaczył, że ogólny poziom gry nie spełnił oczekiwań stawianych drużynie. Przegrana po raz kolejny uwidoczniła problemy, z jakimi zespół zmaga się w ostatnim czasie.
Szkoleniowiec podkreślił, że Widzew znajduje się obecnie w tym, co określił jako „trudny moment”. Jego zdaniem kłopoty nie dotyczą jednego spotkania, lecz są częścią szerszego problemu wpływającego na formę drużyny. Powtarzające się błędy i brak stabilności sprawiają, że trudno jest przełożyć ambicje na pozytywne wyniki.
Porażka odbiła się również na pewności siebie zespołu. Trener zwrócił uwagę, że w kluczowych fragmentach meczów widoczna jest niepewność, szczególnie wtedy, gdy trzeba podejmować szybkie decyzje pod presją. Odbudowanie wiary we własne możliwości uznał za jeden z najważniejszych elementów dalszej pracy.
Mimo krytycznej oceny, szkoleniowiec skupia się na poszukiwaniu rozwiązań. Zaapelował do piłkarzy o jedność i jeszcze cięższą pracę na treningach, podkreślając, że z tego trudnego okresu można wyjść silniejszym. Najbliższe spotkania mają być sprawdzianem charakteru i determinacji całej drużyny.
Leave a Reply