Trener Śląska Wrocław zabiera głos po fali krytyki w klubie…

 

Wydaje się, że za każdym razem, gdy w klubie dzieje się coś złego, cała odpowiedzialność spada na trenera. Szkoleniowiec Śląska Wrocław postanowił w końcu odnieść się do tej sytuacji, otwarcie wyrażając swoje rozczarowanie ciągłym obarczaniem go winą za niepowodzenia zespołu.

Trener podkreślił, że piłka nożna to sport zespołowy, a wyniki nie zależą wyłącznie od jednej osoby. Zwrócił uwagę, że na przebieg sezonu wpływa wiele czynników, takich jak forma zawodników, kontuzje, decyzje podejmowane w różnych momentach czy ogólna atmosfera wokół drużyny. Jego zdaniem sprowadzanie wszystkich problemów do osoby trenera jest zbyt dużym uproszczeniem.

Szkoleniowiec zaznaczył również, że nieustanna krytyka wywiera ogromną presję nie tylko na sztab szkoleniowy, ale także na samych piłkarzy. Negatywne nastroje mogą odbijać się na mentalności zespołu i przekładać się na występy na boisku.

Jednocześnie trener Śląska jasno dał do zrozumienia, że nie uchyla się od odpowiedzialności. Przyznał, że jako lider drużyny musi liczyć się z oceną swojej pracy, jednak zaapelował o bardziej wyważone i sprawiedliwe spojrzenie na problemy klubu.

Patrząc w przyszłość, szkoleniowiec zapewnił o swoim pełnym zaangażowaniu w poprawę wyników i odbudowę zaufania w drużynie. Podkreślił, że tylko jedność i wspólna praca wszystkich osób związanych ze Śląskiem Wrocław mogą przynieść realne efekty, zamiast ciągłego szukania jednego winnego.

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*