Trener Widzewa Łódź wyróżnia Samuela Akere jako jednego z najlepszych zawodników roku…

 

W sezonie 2025/26 drużyna Widzewa Łódź zyskała nowego, obiecującego zawodnika – Samuela Akere. 21-letni nigeryjski skrzydłowy dołączył do klubu z Bułgarii, gdzie przez dwa sezony wyróżniał się na tle rywali. Jego dynamiczna gra i zdolność do podejmowania szybkich decyzji na boisku sprawiły, że stał się kluczowym ogniwem drużyny. Trener Widzewa dostrzegł te atuty i wyróżnił Akere jako jednego z najlepszych zawodników roku, co podkreśla jego znaczenie w zespole.

Akere, mimo młodego wieku, posiada bogate doświadczenie na poziomie Ekstraklasy. W poprzednich rozgrywkach w Bułgarii rozegrał 70 meczów, zdobywając 8 bramek i zaliczając tyle samo asyst. Jego wszechstronność na boisku – od gry na skrzydle po ofensywnego pomocnika – daje trenerowi szerokie pole manewru w ustawieniu drużyny. Dodatkowo, jego umiejętność gry jeden na jeden oraz szybkość sprawiają, że jest groźnym zawodnikiem w ofensywie.

W rozmowie z mediami Akere wyraził swoje ambicje związane z grą w Widzewie. Podkreślił, że przyciągnęła go nie tylko atmosfera klubu, ale także ambitny projekt sportowy. Jego celem jest walka o trofea i udział w europejskich pucharach. Wzorem do naśladowania uczynił Pedro Neto, którego styl gry – dynamiczny i odważny – stara się naśladować na boisku.

Debiut Akere w barwach Widzewa miał miejsce 19 lipca 2025 roku w meczu z Zagłębiem Lubin. Choć początkowo jego czas gry był ograniczony, z każdym kolejnym występem udowadniał swoją wartość dla drużyny. Jego zaangażowanie i postawa na boisku zyskały uznanie zarówno wśród kibiców, jak i w sztabie trenerskim.

Patrząc w przyszłość, Akere ma szansę stać się kluczowym zawodnikiem Widzewa Łódź. Jego rozwój w polskiej Ekstraklasie może przyczynić się do sukcesów drużyny, a także otworzyć przed nim drzwi do większych wyzwań na arenie międzynarodowej. Trenerzy i kibice z niecierpliwością czekają na kolejne występy młodego Nigeryjczyka, licząc na jego wkład w sukcesy klubu.

 

 

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*